Samolot za pęto kiełbasy

Dokładnie 100 lat temu, 27 grudnia 1918 r., w Wielkopolsce doszło do wybuchu jednego z niewielu wygranych przez Polaków powstań. Jak prawie każde wydarzenie historyczne, tak i powstanie wielkopolskie obfitowało w wiele ciekawych wydarzeń. Jak wymienić pęto kiełbasy na samolot? Czy da się spacyfikować oddział wroga bez broni? Dlaczego poznaniacy zbombardowali Frankfurt? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w tym artykule.

Czy można rozpętać powstanie przypadkiem?

Powitany 26 grudnia na dworcu Ignacy Jan Paderewski udał się do hotelu Bazar. Aby zapobiec wielkiej narodowej manifestacji Niemcy wyłączyli latarnie. Polacy zapalili więc pochodnie, które spotęgowały doniosłość chwili. W takich warunkach Paderewski wygłosił przemówienie, które miało ostudzić chęć walki poznaniaków. Stało się odwrotnie. Wojska niemieckie wyszły na ulicę. Przez przypadek ostrzelano hotel Bazar, gdzie przebywał Paderewski (zgodnie z planem miał wyjechać do Warszawy jeszcze 26 grudnia). Próba ,,zamachu” była symbolicznym początkiem powstania. Czy do wybuchu powstania nie doszłoby, gdyby Paderewski wyjechał do Warszawy? Zgodnie z planem powstanie miało wybuchnąć na początku 1919, a to co zdarzyło się w grudniu 1918 można uznać za dzieło przypadku.

Jak przebiegał blitzkrieg po poznańsku?

W stolicy Wielkopolski zrealizowano lokalny wariant wojny błyskawicznej. 27 grudnia Polacy w mgnieniu oka opanowali najważniejsze budynki w mieście: gmach prezydium policji, pocztę, dworzec główny, kilka redut systemu fortecznego Poznania. Następnego dnia zdobyli cytadelę, redutę Grolmana i arsenał przy Wielkich Garbarach. Jednak najbardziej spektakularną akcją przeprowadzoną w pierwszych dniach powstania było aresztowanie dowództwa niemieckiego V Korpusu Armijnego. Akcji przewodził architekt – Tomasz Budzyński, który wraz w kilkoma powstańcami wdarł się do siedziby dowództwa i przeszkodził w naradzie, której celem było opracowanie planu stłumienia rebelii.

Jak bez broni spacyfikować oddział grenadierów?

28 grudnia Stanisław Taczak, były oficer armii niemieckiej jechał do Warszawy. Spontanicznie postanowił odwiedzić rodzinę w Poznaniu. Jeszcze tego samego dnia został okrzyknięty tymczasowym dowódcą zrywu. Pod jego dowództwem doszło do spektakularnej akcji. 30 grudnia po trzech nieudanych atakach powstańców na koszary 6 Pułku Grenadierów postanowiono użyć innej broni – argumentów. Przekonani o beznadziejności własnego położenia Niemcy dobrowolnie wymaszerowali z miasta!

Jak wymienić pęto kiełbasy na samolot?

Paul Pohl nie wahał się, gdy kolega – Franciszek Jach zaproponował mu trochę przysmaków ze świoniobicia, szczególnie, że ówczesne wojskowe racje żywnościowe były bardzo mizerne. Niemiec miał odtransportować samolot do Berlina, a że czas gonił postanowił wylądować koło chaty Polaka. Gdy wylądował grupa chłopów otoczyła samolot, spacyfikowała Niemca i zarekwirowała maszynę. Ostatecznie Niemiec otrzymał rzeczoną wędlinę i w zamian za nią oraz bilet do Niemiec oddał maszynę.

Dlaczego Poznaniacy zbombardowali Frankfurt?

Po kilku dniach walk Niemcy postanowili włączyć do walki lotnictwo. Eskadra pilotów wystartowała z Frankfurtu nad Odrą i zbombardowała pozycje powstańców. Następnego dnia sytuacja się powtórzyła. 9 stycznia Polscy piloci postanowili przeprowadzić akcję odwetową. Eskadra 6 samolotów zrzuciła na Frankfurt 36 pocisków o wadze ok. 900 kg., po czym spokojnie powróciła do bazy, gdzie zostali zrugani za samowolkę i piractwo lotnicze. W II RP sprawę jednak zatuszowano. Skutki pierwszego nalotu w dziejach Polski na obcy kraj wydawały się mizerne. Jednak oprócz pożaru miasta i zniszczenia hangaru oraz samolotu wroga akcja skutecznie powstrzymała Niemców od dalszych nalotów na Poznań.

Jakie były skutki powstania?

Najważniejszym skutkiem powstania był wpływ na postanowienia traktatu wersalskiego, na mocy którego wielkopolska znalazła się w granicach odrodzonej Rzeczpospolitej. To właśnie dzięki powstańcom udało się przekonać obradujących w Wersalu dyplomatów do polskości Wielkopolski. Wygrana powstania dała też nadzieję innym walczącym o wolność, że ich bój również zakończy się sukcesem.

Autor artykułu: Damian Król (2c)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *