Sierżant Kaczor Donald

To nie żart. Sepleniący Kaczor w nagrodę za udział w kilku filmach propagandowych otrzymał stopień sierżanta. Najsłynniejszy z nich dostał nawet Oskara. I to właśnie nim się teraz zajmiemy.

Mowa o kreskówce ,,Der Fuhrer’s face” (,,Twarz Wodza’’). W krótkiej animacji z udziałem przyszłego sierżanta Donalda ukazano mroczny świat III Rzeszy. Wszystko dookoła ma kształt swastyki, a każdy mieszkaniec (łącznie ze zwierzętami i maszynami) musi wykonywać hitlerowskie pozdrowienie.

Na samym początku filmu pojawia się kapela muzyczna, której członkami są słynni politycy rządzący państwami osi: na puzonie gra Joseph Goebbels, suzafonie cesarz Hirohito, flecie Hermann Göring, a na bębnie Benito Mussolini. W następnej części obserwujemy zwyczajny dzień mieszkańca III Rzeszy. Kaczora budzi kukułka z zegara, która hitlerowskim pozdrowieniem wita nowy dzień. Bohater podchodzi do ściany, na której wiszą trzy obrazy przedstawiające Hitlera, Mussoliniego i Hirohito. Wszystkim trzem należy oddać szacunek hajlując. Następnie przebranie się w codzienny ubiór i śniadanie – chleb, który trzeba kroić piłą do drewna z aromatem smażonego boczku i jajek oraz kawa zaparzona z jednego ziarna kawowca. I oczywiście obowiązkowa lektura ,,Mein Kampf”. A teraz praca, do której Donalda odprowadza kapela z początku kreskówki. 

Gdzie pracuje nasz kaczor? W fabryce produkującej amunicję dla Wehrmachtu. A dokładniej montuje zapalniki pociskom różnego kalibru. Tę czynność znacznie utrudnia mu hajlowanie wszystkim obrazom tytułowego Wodza, które jadą na taśmie wraz z nabojami. Jego odpoczynek polega na oglądaniu górskiego pejzażu i słuchaniu jego opisu.

W natłoku pracy Donald dostaje halucynacji. W końcu budzi się, podchodzi do małej podobizny Statui Wolności i wypowiada słowa: ,,Jak wspaniale być obywatelem Stanów Zjednoczonych”. W 1943r. produkcja otrzymuje Oscara w kategorii najlepszy krótkometrażowy film animowany. Animacja jest dostępna również obecnie. Można ją obejrzeć np. w serwisie You Tube. Gorąco zachęcam do pooglądania jej.

Autor artykułu: Damian Król (2c)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *