Czy żona powinna bić męża?

Nad tym pytaniem ostatnio zastanawia się wiele osób, a w polskim parlamencie toczy się dyskusja na ten temat, zwłaszcza w kontekście,,Konwencji antyprzemocowej”, która odbierałaby żonom to uwarunkowane od stuleci w naszej kulturze i tradycji prawo. Wszyscy doskonale przecież wiemy,że mężowie nie byliby w stanie samodzielnie funkcjonować w społeczeństwie,gdyby nie twarda ręka ich małżonek, które wskazują im, jak mają się zachowywać.Niektórzy argumentują, że przecież mężczyzna jest istotą rozumną, więc dlaczego go bić, skoro można mu słowami wyjaśnić, jak ma czynić. Niestety nie jest to słuszny pogląd. Nasze naukowczynie już dawno udowodniły, że mężczyźni mają mniejsze mózgi niż kobiety, dlatego też nie będą oni nigdy w stanie dorównać inteligencją kobietom. Stąd też wynika konieczny obowiązek kobiet, jakim jest bicie ich facetów.

Ostatnio popularny jest również za sprawą akcji #metoo temat molestowania seksualnego mężczyzn przez kobiety. Jest to jawny absurd i wymysł lewackiej propagandy! Od kiedy to złapanie piersi mężczyzny jest uznawane za molestowanie, a krzyknięcie pod jego adresem hasła ,,niezła pupa” (eufemizm) miałoby być niby obraźliwe? Przecież my jako kobiety mamy prawo dać upust naszym emocjom i uczuciom w ten sposób! Ile z nas przy piwie rozmawia o swoich udanych podrywach (i nie tylko) mężczyzn? Oczywistym jest, że są to naturalne kobiece zachowania, więc jak mogą one w ogóle komukolwiek przeszkadzać?Niestety wynika to z ostatniego rozluźnienia w naszej kulturze. Same jesteśmy temu winne od kiedy pozwoliłyśmy facetom na samodzielne wychodzenie z domów bez ich pań, kiedy pozwoliłyśmy im pracować i w końcu kiedy (i to nasz największy błąd) dałyśmy im dostęp do edukacji.  

W ten oto przerysowany sposób chcę zwrócić uwagę na pewną rocznicę, która w naszym społeczeństwie nie jest hucznie obchodzona, mimo że powinna być. Otóż 100 lat temu, kiedy rodziła się II RP, nadano kobietom w Polsce prawa wyborcze, a było to dokładnie 28 listopada 1918 roku. Tak zaczęła się walka pań o to, żeby były traktowane tak samo jak panowie. I niestety walka ta trwa do dziś. Wciąż często jest tak, że kobiety – mimo że wykonują taką samą pracę – zarabiają mniej niż ich przyjaciele z Marsa. Są one dyskryminowane na rynku pracy przez pracodawców. Zdarzają się okropne, naganne i karygodne przypadki mobbingu przedstawicielek płci pięknej przez zatrudniających. Zachowania te nie są niestety odpowiednio surowo karane.

Żyjemy w XXI wieku, więc dlaczego takie sytuacje występują? Winna temu jest postawa wielu mężczyzn. Początek tego artykułu był aluzją do nich.Nie widzą oni często swoich błędów i uważają się za najprzystojniejszych, i najdoskonalszych. Nie wspominając już o obrzydliwych zachowaniach i komentarzach pod adresem kobiet, które można zbiorowo nazwać postawą ,,Iwana zdobywcy”. Panowie, czas na rachunek sumienia. Przeczytajcie ponownie pierwsze dwa akapity i odpowiedzcie sobie na pytanie, czy którekolwiek z wymienionych tam zachowań możecie odnieść do siebie. Jeśli odpowiedź brzmi ,,tak”, może to w końcu czas na zmianę?

Autor: AnonLewak

9 thoughts on “Czy żona powinna bić męża?

  1. Jak chce się napisać porządny artykuł to jednak wypada umieścić też źródła informacji z których pochodzą wasze wnioski. Czyli powinniście napisać to w ten sposób “według tego co mówi (tutaj podajecie nazwisko autora i rok wydania publikacji) to mężczyźni mają mniejszy mózg i żeby coś zrozumieli trzeba ich bić. Dodatkowo we wstępie trzeba opisać podstawowe pojęcia danego tematu które są kluczowe do zrozumienia artykułu. W ten sposób unikniemy błędnej interpretacji u naszego odbiorcy. Na końcu oczywiście podajemy źródła alfabetycznie. Każde źródlo wypisujemy pisząc najpierw pierwszą literę imienia autora/ów, nazwisko/a, tytuł publikacji, instytut lub wydawnictwo z którego zostało wydane źródło i rok wydania. Nie musze chyba przypominać że powinny być to jednak źródła naukowe a nie artykuły ludzi bez odpowiedniej na ten temat wiedzy. W mojej ocenie artykuł jest do gruntownej poprawy. Powodzenia

    1. Artykuł jest napisany w sposób do bólu ironiczny, a treści w nim zawarte przedstawiają zjawisko w sposób przerysowany i wyolbrzymiony. To nie jest artykuł naukowy, który ma zawierać różnorakie przypisy i tym podobne, a zwykły felieton. Nie znam felietonu, który zawierałby odnośniki do źródeł naukowych. Natomiast fragment związany z tym, że mężczyźni mają mniejsze mózgi niż kobiety jest ewidentnym nawiązaniem do wypowiedzi pana Janusza Korwina-Mikkego. Pozdrawiam!

    1. Dlaczego artykuły mają ograniczać się jedynie do spraw szkolnych? Mam wrażenie, że leży to w gestii administracji szkoły i jej strony. Uczniowie natomiast powinni mieć miejsce, w którym mogliby swobodnie wyrazić swoją opinię, światopogląd czy podyskutować. Dodatkowo jest to żywa edukacja sztuki prowadzenia dyskusji, pisania artykułów oraz debatowania. Nie zamykajmy się w obrębie utrwalonych wyświechtanych schematów, które i tak się nie sprawdzają. Wyjdźmy poza rany rutyny i spróbujmy zrobić coś nowego

  2. Chciałbym tylko, żeby ktoś zrobił screena tego komentarza i wrzucił do komentarzy pod postem na fb 🙁 Pozdrawiam Cieplutko IK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *